WYCIECZKI

W dniach 19-23 czerwca grupa gimnazjalistów z Sanoka  - laureatów konkursu „Sanok w Unii Europejskiej” udała się na wycieczkę do Brukseli. Organizatorem wyjazdu było Biuro Posła do Parlamentu Europejskiego Tomasza Poręby. Sanocka grupa liczyła 17 osób, ale w wyjeździe wzięli udział uczniowie i nauczyciele z całego Podkarpacia  - laureaci i finaliści różnorodnych konkursów. Ten wyjazd był dla nas wszystkich nagrodą – było fantastycznie!

zdjęcia

Zakwaterowano nas przy Avenue des Franciscains w Dzielnicy Europejskiej. Na miejscu przywitali nas asystenci europosła – pani Danuta Tabor i pan Piotr Kordula – bardzo sympatyczni, pomocni, rewelacyjnie opiekowali się nami podczas całego pobytu zapewniając ciekawy program, bezpieczne noclegi, pyszne posiłki, no i jeszcze możliwość oglądania meczy na EURO!

W pierwszym dniu (a właściwie wieczorem w dniu naszego przyjazdu) Bruksela przywitała nas deszczem i tylko chętni śmiałkowie wybrali się na wieczorny spacer po okolicy. Trzeba przyznać, że byliśmy naprawdę zmęczeni – podróż z Sanoka (via Przemyśl, Rzeszów i Mielec) do Brukseli trwała 24 godziny. Marzyliśmy tylko o kąpieli i ciepłym  łóżku, ale już następnego ranka byliśmy gotowi na podbój miasta. Dzięki organizatorom udało nam się zobaczyć naprawdę dużo.

Zaczęliśmy od Łuku Triumfalnegow Cinquantenaire, którypowstał z rozkazu króla Leopolda II z okazji 50-lecia królestwa Belgii. Do dawnych neoklasycystycznych hal wystawowych pod kolumnadami wprowadziły się: Królewskie Muzeum Sił Zbrojnych i Historii Militarnej, Muzeum Sztuki i Historii oraz Muzeum Motoryzacji (Musees Royaux d'Art et d'Histoire, Musee Royal de l'Armee i Auto-world), gdzie podziwialiśmy eksponaty z ciekawej historii Belgii. Niesamowitą atrakcją były autentyczne okazy broni i sprzętu wojskowego. Mogliśmy podziwiać również armaty, czołgi, samoloty – zaprezentowane w specjalnych pawilonach (w skali 1:1). Bardzo ciekawy był również  Auto-world, gdzie są chyba wszystkie możliwe modele samochodów  wyprodukowane w całej historii światowej motoryzacji. Lekki deszczyk cały czas nam towarzyszył, ale to nas nie zniechęciło – dalej byliśmy ciekawi Brukseli.

Następnym punktem naszej wycieczki było Atomium  - architektoniczny symbol Brukseli. Jest to powiększony 150 miliardów razy model kryształu żelaza o wysokości całkowitej przekraczającej 100 metrów. Atomium zbudowane zostało z okazji światowej wystawy Expo w 1958 roku, składa się z 9 sfer (każda o średnicy 18 metrów) połączonych 20 korytarzami (długość 40m). Po drodze podziwialiśmy również piękny nowoczesny stadion Króla Leopolda (dawniej Heysel – związany z tragiczną śmiercią kibiców podczas meczu Ligi Mistrzów) , planetarium oraz Muzeum Dalekiego Wschodu, gdzie widzieliśmy wieżę japońską, chińską pagodę i pawilon chiński, a wszystko to w pięknym Parku Heysel – Bruksela to prawdziwe miasto zieleni!

Przyszła też kolej na starówkę czyli serce Brukseli. Zaczęliśmy od Katedry św. Michała i św. Guduli (fr. Cathédrale Saints-Michel-et-Gudule) z XIII-XVI w. znajdującej się na wzgórzuTreurenberg słynącej z pięknych witraży, zbudowanej w stylu gotyku brabanckiego – chyba największej atrakcji Brukseli. Tutaj odbywają się najważniejsze uroczystości kościelne, również te związane z dworem królewskim Belgii. Katedra sprawia niesamowite wrażenie – może nawet większe niż Notre-Dame w Paryżu. Później przeszliśmy pięknymi wąskimi uliczkami Starówki wśród straganów, kawiarenek, sklepików z pamiątkami – dominowały przepyszne belgijskie czekolady i czekoladki, figurki Manneken Pis i wszechobecne w Brukseli komiksy. W  samym sercu Brukseli znajduje sięGrand Place, jeden z najładniejszych rynków Europy, ulubione miejsce spotkań turystów i brukselczyków. Na placu króluje wspaniały gotycki ratusz, otoczony XVII-wiecznymi domami cechów kupieckich. Szczególnym obiektem jestDom Króla. W tym XVI-wiecznym pałacu znajduje się obecnie Muzeum Miejskie, którego dumą jest imponująca kolekcja ceramiki i wyrobów ze srebra, będących chlubą Brukseli. Wieczorami na pałacem odbywają się fantastyczne pokazy świetlne. Byliśmy też osobiście zobaczyć niepozorny i niewielki symbol Brukseli  Manneken Pis -  czyli pochodzącą z 1619 roku fontannę przedstawiającą figurkę siusiającego chłopca. Wprawdzie oryginalny, wykonany z kamienia chłopiec z XV wieku został skradziony, jednak wkrótce potem zastąpiono go odlewem z brązu (rok 1619), który można oglądać do dzisiaj. Mało kto wie jednak, że istnieje jeszcze jedna niefrasobliwa dziecięca rzeźba w Brukseli - Jeanneke Pis, czyli "sikająca dziewczynka", która mieści się po drugiej stronie rynku. Poszliśmy tam również, ale niestety figurka była zasłonięta, a na zasłonie dowcipny napis informował, że dziewczynka jest hospitalizowana z powodu zapalenia pęcherza. Wieczorem w strugach deszczu, ale zadowoleni  opuszczaliśmy Starówkę.

Następny dzień był przeznaczony na wizytę w Parlamencie Europejskim. Zostaliśmy tam bardzo miło przyjęci. Przed zwiedzaniem Parlamentu Europejskiego odbyliśmy spotkanie z europosłem Tomaszem Porębą, który rzetelnie przedstawił nam  o co będzie zabiegał dla Polski i Podkarpacia. Po spotkaniu odbyła się krótka debata, w której rozmawiano m.in. na temat tego, jak zatrzymać młodych ludzi w kraju, co jest potrzebne młodym ludziom, aby móc  się rozwijać, jakie działania na rzecz Polski i Podkarpacia podejmuje europoseł, jakie kwalifikacje trzeba mieć, aby pracować  w strukturach unijnych, jakie konsekwencje dla Polski może mieć  Brexit – było naprawdę ciekawie.

Sam Parlament  i centrum unijne też zrobiły na nas wrażenie. Na zakończenie zrobiliśmy jeszcze kilka pamiątkowych zdjęć i  po obiedzie wyruszyliśmy w podróż powrotną, a Bruksela wyjątkowo pożegnała nas słońcem. Chcielibyśmy tu jeszcze wrócić. To piękne miasto, a  jeszcze nie wszystko udało nam się zobaczyć